Hej!
Jak tam u Was? Macie śnieg? Ja niestety nie mam, na zewnątrz wygląda jakby była wiosna, a ja siedzę w domu, bo jestem chora... Tia... Ale co zrobić? Trzeba się ruszyć i oprucz dzwonienia do koleżanek po lekcje i nadrabiania materiału można zrobić coś ciekawego, czyli w moim przypadku miniaturowe wieńce. Chcecie także takie zrobić? Zapraszam!
Potrzebne będą:
Bierzemy nasz filc, który jeśli nie wiecie, można dostać do kupienia w pasmanterii. Owijamy go wokół ręki, aby ułożył się nam okrąg.
Następnie zawiązujemy końce. Gdy już je zawiążemy, przenosimy się do łazienki wyposażonej w mydło w płynie, ciepłą wodę i recznik.
Wracamy spowrotem do miejsca pracy i obcinamy brzydki koniec wieńca, czyli tam gdzie go zawiązywaliśmy na początku.
Następnie owijamy wieniec jeszcze raz filcem, aby stał się puszysty.
Teraz bierzemy drugi kolor filcu i owijamy wieniec ale tak, żeby było widać biały kolor.
Następnie bieżemy wstążkę i robimy kokardkę. Następnie przyklejamy ją do wieńca.
Teraz Trzeba ozdobić nasz wieniec. Przklejamy nasze cekiny i/bądź koraliki.
Teraz bierzemy sznurek, tworzymy pętelkę i przyklejamy.
I tak prezentuje się mój efekt końcowy :) Jak się Wam podoba?
Pozdrawiam,
Amelia



0 komentarze
♦ Dziękuję za każdy miły komentarz - jest on dla mnie więlką motywacją
♦ Jeśli chcesz, abym odwiedziła Twojego bloga, napisz link do niego w komentarzu