Hej!
Nie wiem jak u Was, ale u mnie wiosna już przyszła.
W prawdzie jeszcze nie wyszłam na dwór robić zdjęć (byłam chora 3 tygodnie) , ale przez duże okna w domu udało mi się coś napstrykać.
Jako, że na moim biurku nigdy nie umiem utrzymać porządku, mama kazała mi posprzątać.
Moje sprzątanie wyglądało tak:
- Trochę posprzątałam
- Zabrałam się za ozdabianie pojemników na mazaki i długopisy
- Znów trochę sprzątałam
- Zrobiłam sobie notesik na plusy*
- Znów sprzątałam...
I tak na zmianę sprzątałam i przygotowywałam pokój na wiosnę.
Najpierw pojemniki.
Z kolorowego papieru wycięłam pasek, przykleiłam kwiatki i kawałek materiału.
Do pojemnika na kredki po przyklejałam piankowe naklejki.
Z zeszytu na kartki do kartkówek powycinałam prostokąty (18 kratek x 13 kratek) , skleiłam brzegi i dokleiłam papier kolorowy na okładkę.
Ozdobiłam też moje tekturowe pudełka.
Łóżko też wygląda wiosenniej :D
Quillingiem zrobiłam kwiatuszki.
Mój ptaszek z porcelany też musi gdzieś stać.
Bardzo lubię metki tego typu... Więc powiesiłam koło biurka.
A na dworze, a w domu ... Co u mnie rośnie?
Kwiatki są co prawda sztuczne, ale ładnie wyglądają w wazonie.
Te już są prawdziwe.
I ptaszek, który macha skrzydłami gdy pociągnie się za sznurek. Zrobiłam go Frankowi** na Wielkanoc.
"W kwietniu nie bądź zielony, w kwietniu bądź niebieski"
To widzę idąc do szkoły. Wielki plakat. Piszą różne informacje o autyzmie.
"Patrzmy na świat różowymi okularami" - z bajki "Różowe okulary"
Ale przecież w kwietniu mamy być niebiescy.
A wiosna kojarzy się z żółtym. Przynajmniej mi.
Wszystkie te kolory mam na sobie!
Dokładnie na nosie :)
Pozdrawiam,
*********************************************************************************
** Franek - mój młodszy brat (2 latka)








0 komentarze
♦ Dziękuję za każdy miły komentarz - jest on dla mnie więlką motywacją
♦ Jeśli chcesz, abym odwiedziła Twojego bloga, napisz link do niego w komentarzu